Wsparcie dla Open Access w multiwyszukiwarce, co to właściwie znaczy?

Wakacyjna reaktywacja bloga? Nie będę robił z tego sensacji, że wznawiam publikowanie. Ot, znalazł się czas i udało mi się napisać coś, czym chciałbym się podzielić.

Będąc na kilku konferencjach z całą pewnością mogę powiedzieć, że temat multiwyszukiwarek (chyba przyjdzie mi się pogodzić z tą nazwą) jest na tzw. topie i budzi powszechne zainteresowanie. Bardzo się z tego cieszę, bo im więcej wdrożeń takich narzędzi tym więcej dyskusji i okazji do porównań, konfrontowania oczekiwań z rzeczywistością.

Open Access

O ruchu Open Access w środowisku bibliotekarskim mówi się znacznie dłużej niż o multiwyszukiwarkach. Niemniej jednak pierwszy raz o relacji Primo (a szerzej, firmy Ex Libris) do ruchu Open Access miałem okazję mówić dawno dawno temu, w styczniu 2010 roku na II Międzynarodowej Konferencji Open Access w Polsce. Chwała organizatorom za dostęp nie tylko do materiałów konferencyjnych, ale też nagrań audio/video na stronie Telewizji Internetowej UMK.

Jest tam zatem i moje wystąpienie i z radością mogę stwierdzić, że jest dalej aktualne i może służyć jako wstęp informacyjny, dla zainteresowanych tematem multiwyszukiwarek. Zdezaktualizowała się jedna informacja. Wspomniałem w swojej wypowiedzi, że Primo Central Index posiada w indeksie zasoby EBSCO i było to zgodne z prawdą w tamtym czasie. Niestety, później EBSCO zdecydowało się wycofać swoje dane, gdyż zbudowało konkurencyjny produkt i mimo głośnej i szerokiej krytyki takiego postępowania na dzień dzisiejszy Ex Libris nie otrzymuje danych bezpośrednio od EBSCO. Dla baz których EBSCO jest agregatorem pozyskuje te dane bezpośrednio ze źródła, a gdzie nie ma takiej możliwości korzysta z dostępu poprzez API do danych EBSCO, co jednak jest niewygodnym utrudnieniem. Sprawa wróciła niedawno z nową mocą, ze względu na otwarty list z krytyką w tej sprawie, wystosowany przez duże amerykańskie konsorcjum biblioteczne Orbis Cascade Alliance. Sam jestem ciekaw jak to się dalej potoczy, ale nie na tym chciałem się dziś skupić.

Powyższa sprawa jest tylko jedną z okazji, by spojrzeć na temat wyboru multiwyszukiwarki nieco szerzej. Mamy narzędzia od firm będących jednocześnie dostawcą płatnych treści, ale Ex Libris dostawcą treści nie jest. Co za tym idzie w sposób naturalny jest zainteresowany, by w swoim indeksie uwzględnić treści naukowe dostępne w modelu Open Access, dostępne bezpłatnie. Mówiłem o tym już na wspomnianej konferencji w styczniu 2010, a aktualna sytuacja, wzmocniona jeszcze konkurencją innych systemów, pokazuje jak duże to ma znaczenie.

Weźmy więc przykład dla zobrazowania sytuacji. Na ochotnika zgłosił się Boston University, ślicznie dziękuję. Jako punkt odniesnia posłuży mi artykuł „Working with Concepts The Role of Community in International Collaborative Biomedical Research” z czasopisma Public Health Ethics. Przykład jest wybrany oczywiście tendencyjnie. Jest to czasopismo hybrydowe, a więc nie wszystkie artykuły w nim się ukazujące są dostępne bezpłatnie. Ex Libris podjął wysiłek, by w takich przypadkach umieć takie artykuły odpowiednio wyselekcjonować i pokazać w wynikach wyszukiwania jako dostępne, nawet w przypadku gdy biblioteka nie ma pełnego dostępu do danego czasopisma. Sprawdźmy więc listę A-Z w Boston University. Public Health Ethics na liście brak. Mimo to wybrany przeze mnie do przykładu artykuł jest dostępny w wynikach, z linkiem do pełnego tekstu.

Sprawa ma się podobnie w przypadku treści z repozytoriów instytucjonalnych, które mogą nie pojawić się na liście A-Z. Przykładowo DASH (Digital Access to Scholarship at Harvard), opisane jako: central, open-access repository of research by members of the Harvard community. Pięknie. Z mapki na stronie wynika, że z Polski jest całkiem sporo pobrań pełnych tekstów. A tak wygląda wynik z DASH w Primo z informacją o dostępności i linkiem do pełnego tekstu:

A czy to ma znaczenie? Olbrzymie! Po co wszak tyle mówimy i promujemy Open Access? Primo jest narzędziem promocji Open Access.

A na koniec ciekawostka. Czemu akurat Boston University jako ochotnik? Akurat na tym przykładzie ktoś mi pokazał tę różnicę robiącą różnicę (różnicę w stosunku do konkurencyjnych multiwyszukiwarek, rzecz jasna) i tak już zostało. Ale mamy przecież piękne Primo na Politechnice Śląskiej?! Mamy, zapraszam zatem do sprawdzenia, czy tam przykładowe artykuły są dostępne, czy nie? 🙂

P.S. Leniwym oszczędzę konieczności samodzielnych wyszukiwań. Oto wynik dla przykładu pierwszego, i dla przykładu drugiego.

Wykorzystałem zdjęcie DSC02278 autorstwa biblioteekje (lic. CC BY-NC-SA 2.0)

About the author

Absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Poprzez tradycje rodzinne od zawsze użytkownik książek i bibliotek. Żonaty, pięcioro dzieci: Tosia, Marianna, Franek, Helena i Felek. Wielbiciel celebrowania życia rodzinnego oraz aktywnego uprawiania sportu: hokej, triathlon, narty, rower, windsurfing i wiele innych. Ostatnio, nawet ku swojemu zaskoczeniu, zafascynowany wędkarstwem spinningowym.

Zostaw komentarz